Przygotowanie wyprawki dla noworodka to – zwłaszcza dla rodziców, którzy spodziewają się pierwszego dziecka – nie lada wyzwanie, ale również i przyjemność. Często jednak zapominamy o rzeczach najpotrzebniejszych, inwestując w dodatki niekoniecznie przydatne. Tymczasem rożek minky, rozmaite kocyki, zapas pieluszek bawełnianych czy tetrowych – to absolutne must have. Rodzice nierzadko bardzo przejmują się pojawieniem się na świecie dziecka, to jest naturalne, zwłaszcza gdy to pierworodny potomek. W efekcie jednak sugerują się rozmaitymi artykułami pseudonaukowymi, inwestując niemałe pieniądze w rzeczy, które potem niekoniecznie się przydają. Zamiast tego zapominają o tym, jak przydatny może być przy noworodku rożek minky czy jak często przyda się klasyczna, tetrowa pieluszka. Sprawdźmy, co powinno pojawić się w wyprawce.

Pieluszki, rożki, kocyki

Na pewno podstawowym produktem prócz ubranek, który musimy mieć w wyprawce dla noworodka, są rozmaite pieluszki, kocyki oraz inne formy przykrycia. Warto pamiętać, że np. pieluszki tetrowe wykorzystany zarówno do przewinięcia dziecka, jak i nakrycia go przed kąpielą, podnoszenia do odbicia po karmieniu czy otulenia. Z kolei rożek minky czy z innego materiału może być dobrą inwestycją dla tych, którzy boją się podnoszeniem uszkodzić małe, dziecięce ciałko. Warto tylko mieć na uwadze, że np. bawełna sprawdzi się latem, zaś rożek minky może być dobrą inwestycją na nieco gorszą pogodę, bo jest odpowiednio cieplejszy.

Pielęgnacja – ogranicz do minimum

Niegdyś dzieci kąpano praktycznie codziennie, co jednak niekorzystnie odbijało się na ich skórze. Dziś wiadomo, że noworodkom wystarczą 2-3 kąpiele w tygodniu, zwłaszcza jeśli codziennie czyścimy zwilżonym wacikiem wszystkie newralgiczne punkty na ciele, m.in. pośladki, miejsca intymne, fałdki skórne czy twarz. Co więcej, warto kosmetyki pielęgnacyjne ograniczyć do minimum, zwłaszcza gdy zależy nam na skórze delikatnej. Zarówno do kąpieli, jak i nawilżenia świetnie sprawdzi się oliwka o naturalnym składzie.