W świecie muzyki panuje ogólne przekonanie, że nie trzeba być osobą obdarzoną wyjątkowymi umiejętnościami, aby grać na basie. Basiści są często uważani za tło gitarzystów solowych czy rytmicznych. Należy jednak wiedzieć, że gitara basowa to instrument zarówno harmoniczny, jak i rytmiczny i to właśnie ta dwojaka rola sprawia, że basista to niezwykle ważny element każdego zespołu. Bas obok bębnów tworzy podstawowy rytm, gitary i inne instrumenty na tym rytmie się opierają i są po części uzupełnieniem.

Jak zacząć?

Czy gitara basowa to trudny instrument do nauki gry? Czy powinno się na początek wybrać bas 4-strunowy, czy może 5-strunowy? To dwa podstawowe pytania, które zadajemy sobie przed podjęciem decyzji o nauce gry na basie. Każdy przyszły basista musi liczyć się z tym, że jego instrument to niezwykle trudny przyrząd. Bas ma grube struny i kilkanaście progów, między którymi są większe odległości niż w gitarze. Sprzęt nagłaśniający jest zazwyczaj ciężki, a same oczekiwania względem basisty w zespole bardzo wygórowane. Basiści powinni posiadać raczej duże dłonie i długie palce, aczkolwiek nie jest to reguła, gdyż istnieje kilku światowej klasy instrumentalistów o małych dłoniach. Technik grania na basie istnieje bez liku, aczkolwiek do nauki każdej z nich przydatne będą metronom, książka zawierająca gamy i pasaże, bardzo dużo samozaparcia i wiele godzin spędzonych z gitarą w ręku. To wszystko będzie potrzebne do tego, aby zaznajomić się z gitarą i nauczyć podstaw. Później wszystko leży w rękach adepta. Bas to gitara dająca ogromne możliwości, a to jak zostaną wykorzystane, zależy tylko i wyłącznie od osoby grającej. Gitara basowa może w zespole stać w cieniu lub prowadzić linię melodyczną i być centrum wszechświata. To wszystko uzależnione jest od polityki bandu oraz umiejętności i polotu basisty.

Nauka indywidualna, czy z mentorem?

Gry na basie można uczyć się samemu, można w szkole muzycznej, można z nauczycielem. Tu właściwie nie ma złotej reguły. Oczywiście pomoc doświadczonej osoby jest zawsze w cenie, ponieważ taki nauczyciel wszystko wie i służy radą w przeciągu kilku sekund, a gdy musimy znaleźć informacje sami, to może stać się to czasochłonne i nużące. Dodatkowo nauczyciel spełnia oczywiście funkcje motywacyjne, skoro poświęca czas, to głupio by było nie grać. Istnieją jednak typy osób, które dużo lepiej przyswajają wiedzę, gdy docierają do niej sami, a ich samozaparcie jest dla nich najlepszym czynnikiem motywującym. Wszystko zależy od charakteru i chęci, pracowitości, wiary w samego siebie tego, czy gramy w zespole, czy jeszcze nie, wsparcia rodziny oraz przyjaciół. Niektórym do osiągnięcia sukcesu wystarczą dwie godziny gry z nauczycielem tygodniowo, inni będą musieli poświęcić tego czasu więcej. Jedno jest pewne, praktyka czyni mistrza, zatem grać trzeba zawsze wtedy, gdy to jest możliwe. Wbrew pozorom granie na basówce to nie tylko proste szarpanie strun w celu uzyskania konkretnej tonacji. Ta sztuka może być ciekawa i może imponować. Istotne jest to, żeby uważać ją właśnie za sztukę w pełnym tego sowa znaczeniu.